„I kochana Niedźwiedzica” padło z ust Dariusza Baranowskiego podczas wjazdu od Zagórza Śląskiego na strome zbocze naszej wsi – teraz już tylko 3 km do szczytu!
Baranowski Tour przejeżdżał przez Niedźwiedzicę w niedzielę 28 czerwca. W czasie przejazdu czyli przed południem panował 35 stopniowy skwar i jakbyśmy nie widzieli na własne oczy jadących pod górę kolarzy, nie uwierzylibyśmy, że w tym dniu trasa była do pokonania na jednośladach biorąc pod uwagę ekstremalne warunki.
W centrum wsi Radek i Romek zorganizowali dwie strefy kibica z zimnym prysznicem dla uczestników wyścigu. Lekki, chłodny strumień okazał się być dla nich błogosławieństwem.
Z powodów oczywistych organizator zrezygnował z wcześniej zaplanowanego drugiego przejazdu przez „Kochaną Niedźwiedzicę”.
J.S.











